Kogo warto posłuchać podczas TAURON NOWA MUZYKA.

Wydarzenia

Za sprawą festiwalu Tauron Nowa Muzyka już niebawem, bo 6 lipca katowicka Strefa Kultury stanie się wulkanem wybuchającym serią świeżych, intrygujących i niezwykle ciekawych brzmień z całego świata; okaże się ona sercem Śląska, bijącym własnym pulsem przyśpieszającym wraz z rodzącą się wgłębi nas, uczestników, euforią i szczęściem spowodowanym mnóstwem muzycznych wrażeń.

 

Festiwal będzie miał swoją inaugurację w jednej z najpiękniejszych przestrzeni w Polsce - w siedzibie Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. To właśnie ta sala podczas koncertu otwarcia za sprawą czarujących The Cinematic Orchestra zanurzona będzie w jazzowo-elektronicznej fuzji utrzymanej w nowoczesnym, fenomenalnym wydaniu. Goście specjalni doskonale naszkicują w umysłach festiwalowiczów obraz tego co może wydarzyć się w dniach następnych. Usłyszane kompozycje z takich płyt jak „Motion” czy „Man With A Movie Camera“ wprowadzą na szlak, którym uczestnicy festiwalu będą podążać przez kilka dni. 

 

 

Nie wiem w jak odległe rejony zaproszeni artyści nas zaprowadzą -  wiem jednak, że prócz zafundowanej drogi na skraj przepaści dźwiękowego szaleństwa, poczujemy się w tych miejscach jak w domu. Gospodarze już teraz pragną powitać nas z otwartymi rękami, zaprosić do siebie serdecznie. Harmonogram na festiwalowe dni już widnieje na stronie: link a ja odważę się wybrać kilka koncertów i setów, na których koniecznie musicie być!

 

Piątek (7.07):

-Niemoc, by zachłysnąć się świeżym graniem z młodzieńczą wizją;

-Princess Nokia, by udowodnić sobie, że kobieta na scenie to SIŁA;

-Demdike Stare, by na chwilę zjednoczyć się z niepokojem i mrokiem;

-Kangding Ray, by oczyścić się nieco;

-Forest Swords, by pozostać w konwencji snu;

-Palms Trax, by  uczestniczyć w zaskakującym zwrocie akcji. 

 

Sobota (8.08):

-Mchy i Porosty, by skusić się zmysłową transgresją;

-Felicita, by osiągnąć idealne porozumienie z dźwiękami;

-Paula Temple, by poczuć energię tkwiącą w analogowym graniu;

-Ry X, by posłuchać dźwiękowych opowieści tkanych emocjami;

-I-F, by poflirtować z konwencjami;

 

Ponadto polecam koncerty na Scenie Kameralnej, w Parku Boguckim oraz w Fabryce Porcelany:

 

-William Basinski /Scena Kameralna/, by być prowadzonym przez meandry dźwiękowych przestrzeni;

-Lotto /Scena Kameralna/, by odnaleźć swoje szczątki ciała w przestrzeni;

-Wacław Zimpel /Scena Kameralna/, by znaleźć się na drugim końcu świata;

-Jan Jelinek /Park Bogucki/, by przemieścić się w czasie i przestrzeni;

-EABS /Fabryka Porcelany/, by usłyszeć uduchowione oblicze współczesnego jazzu. 

 

12. odsłonę festiwalu zwieńczy wyjątkowy projekt, w którym Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia pod batutą Boon Hua Liena zagra The Disintegration Loops Williama Basinskiego - w moim odczuciu niepodważalnie najwspanialszego artysty, twórcy wybitnych dźwiękowych światów. Nie mogłam zatem wyobrazić sobie lepszego zakończenia i podsumowania katowickiego festiwalu, który już teraz okazuje się spektakularnym przedsięwzięciem, które przysporzy nam spory bagaż równie spektakularnych doświadczeń. 

 

Jak się okazuje - to jeszcze nie koniec miłych niespodzianek, dlatego koniecznie śledźcie profil Tauron Nowa Muzyka na facebooku link i przyjedźcie do Katowic, bo naprawdę warto.

Autor:

Karolina Kobielusz


Fotografie:

Tauron Nowa Muzyka / Radosław Kaźmierczak