Unsound Festival 2017 – znamy pierwszych artystów!

Wydarzenia
Już na kilka miesięcy przed zbliżającą się edycją Unsound Festival można stwierdzić, że motyw przewodni w swoich różnych możliwościach interpretacji zapowiada niezwykle interesujące momenty, rozmowy, panele, projekty muzyczne i wizualne. Hasło „Flower Power” w tym momencie nie mogło być bardziej trafne –dziś Unsound podzielił się przepięknym bukietem artystów, którzy będą występować na tegorocznej edycji. My już teraz jesteśmy zachwyceni! Unsound to czas pełen niespodzianek – przepełniony jest występami, które ukazywane są premierowo na danej edycji festiwalu. Dlatego przedstawiamy wam kilku artystów oraz projekty, które w nas budzą największą ekscytację.

 

Powroty czasami bywają równie entuzjastyczne, jak i same niespodzianki. Tak jest w przypadku Wolfganga Voigta, szerzej znanego jako GAS. Swoim albumem z dwutysięcznego roku zatytułowanym „Pop” uświadczył wszystkich w przekonaniu, że ambient w jego wydaniu to mistrzostwo. Po siedemnastu latach wraca z nowym materiałem, który jest równie wzruszający i pochłaniający. „Narkopop” maluje przepiękne muzyczne krajobrazy, które podczas Unsoundu będą wzbogacone o atrakcje wizualne ściśle związane z motywem przewodnim. Może będą to kwieciste łąki? A może jednak tropikalne lasy zdobione różnorakimi, egzotycznymi kwiatami? Ta zagadka dopiero zostanie rozwiązana w październiku. Nawiązując ponownie do powrotów (choć już na mniejszą skalę), warto wspomnieć o świetnej producentce muzycznej Jlin. Dwa lata temu Unsound zorganizował jej premierowy, europejski koncert, podczas którego w całym Hotelu Forum rozprzestrzeniała się niesamowita, mistyczna energia. Elektroniczne kompozycje muzyczne z gatunków footwork i IDM wprowadzały ludzi w trans – ten cały rytuał dopełniła Avril Stormy Unger, która swym tańcem hipnotyzowała publiczność. Na tegoroczną edycję Jlin wraca z nowym albumem zatytułowanym „Black Origami”. Wydaje się być bardziej eksperymentalny, zawiera w sobie o wiele więcej rozwiązań muzycznych, niż debiutancki „Dark Energy”. Nie możemy się już doczekać!

 

Unsound jak zwykle zaplanował wiele projektów-niespodzianek. Jednym z nich jest współpraca Liz Harris z MFO zatytułowana „After its own death” – kontynuują oni swoiste portretowanie miejsc, które nie są do końca rozpoznawalne i powszechnie znane. Moa Pillar i Helm wraz z Embassy of the Displaced w zeszłym roku portretowali Syberię, tym razem Liz i MFO skupili się na rosyjskim Murmańsku. Pamiętając o motywie przewodnim Unsoundu 2017, zastanawiające jest to, w jaki sposób został zawarty ten aspekt natury w kompozycjach muzycznych i wizualizacjach. Niespodzianką również będzie projekt „Moondog For Gamelan”. Siły muzyczne połączy dwóch kompozytorów – indonezyjski Iwan Gunawan oraz Stefan Lakatos pochodzący ze Szwecji. Główną rolę w tym projekcie będzie grał instrument, który został stworzony przez amerykańskiego muzyka – Moondoga. Uznawany przez wielu za ulicznego grajka, wpisał się w historię muzyki jako niezwykle znacząca osoba. Premiera tego projektu odbędzie się właśnie w październiku, podczas jednego z wydarzeń krakowskiego Unsoundu.

 

Nawet jeżeli nie wiemy czego można się spodziewać po wcześniej wspomnianych projektach, to w ogłoszeniach pojawiło się wiele nazwisk i pseudonimów, które jeszcze bardziej budzą w nas ekscytację. Gorąco zapowiada się set b2b w wykonaniu DJa Bone i DJa Stingray. Ci dwaj producenci z Detroit mieszają ze sobą techno, electro i house – na pewno porwą każdego do tańca. Zostając w klimacie techno, wiele wrażeń dostarczy każdemu Jonas Ronnberg, szerzej znany jako Varg. Z jego kompozycji muzycznych wydostaje się ta skandynawska, chłodna aura. Jednak jeżeli wolicie posłuchać czegoś w zupełnie odwrotnym nastroju, polecamy seta Nkisi. To artystka należąca do kolektywu NON, który łączy artystów pochodzenia afrykańskiego, mających takie same poglądy polityczne. W jej muzyce można odnaleźć rysy rodzimej afrykańskiej muzyki, ale także i hardcore, doomcore oraz gabber. Niesamowicie ciekawą artystką jest również dla nas Ewa Justka, która dźwiękiem nagina bariery swobodnego słuchania muzyki. Budując własne instrumenty muzyczne, eksploruje gatunki takie, jak noise, industrial, łącząc to wszystko z elementami performance’u. Obowiązkowo jeszcze trzeba wspomnieć o Ninie Kraviz – rosyjskiej DJce i producentce muzycznej. Już swą twórczością zapisała się w historii współczesnej muzyki klubowej, łącząc techno, minimal, deep house, electronica i acid house. To będzie niespotykane przeżycie!

 

Ten właśnie bukiet artystów wydobywa esencję tego, czym jest Unsound Festival. To niesamowicie kreatywny i otwarty projekt zrzeszający ludzi z całego świata, tworzący zupełnie nową koncepcję festiwalu. A „Flower Power” w dalszym ciągu zostaje nie do końca odkrytą zagadką, którą pewnie każdy rozwiąże już podczas samego wydarzenia. Tegoroczna edycja odbywa się od 8-ego do 15-ego października w Krakowie. Zapraszamy!

Autor:

Filip Preis