“Zupełnie inne spojrzenie na kino” – relacja z Lava Festival

Relacje
Lava Festival to nowa marka wśród krakowskich festiwali, którego pierwsza edycja odbyła się zaledwie tydzień temu. Lava jest wydarzeniem niekonwencjonalnym, innym niż wszystkie. Idea festiwalu została całkowicie poświęcona awangardzie, a przede wszystkim filmowi awangardowemu.

 

Festiwal zaoferował publiczności film i muzykę w zupełnie innym, pozytywnie szokującym wydaniu. W tym roku festiwalowicze mieli zaszczyt obejrzeć na ekranie twórczość Mai Deren - tegorocznej patronki Lavy. Krótkie metraże zostały wzbogacone o graną na żywo niesamowitą muzykę, która tworzona była przez znane dla wielu artystki:  Annę Zaradny, Poly Chain, Cétieu, We will fail, DJ Morgiana / Karolinę Karnacewicz, Leonę Jacewską, Teonikę Rożynek, oraz artystę Kamila Tuszyńskiego. Scenę w tym roku zdecydowanie opanowały dziewczyny!

 

W ramach świeżego spojrzenia na awangardę, publiczność miała okazję zobaczyć 13 filmów konkursowych. Finalistki i finaliści zapewnili nam różnorodność w swoich filmach i pozwolili na zupełnie inne spojrzenie na  temat awangardy. Oczywiście nie ma konkursu bez nagrody. Zwycięska statuetka Czarnej Magmy powędrowała do Anny Mokrzyckiej i jej filmu "Muscous Mythologies". Publiczność również miała okazję wybrać swoich faworytów, którymi zostali: Anna Sztwiertnia, twórczyni filmu "((o))" oraz Jan Moszumański - twórca "Talking calms me down". Należy również wspomnieć o wyróżnionym filmie Kaspera Lecnim, który stworzył film "Remisja".

 

Lava zapewniła swojej widowni zupełnie inne spojrzenie na kino, zestawiając klasykę awangardy z nowoczesnym spojrzeniem na sztukę awangardową.

 

Uczestnicy festiwalu mieli okazję wziąć udział w wielu wydarzeniach. Zorganizowane zostały panele dyskusyjne, które poświęcone były tematyce festiwalu, oraz wideokonferencja z  Jonasem Mekasem, nazywanym "ojcem chrzestnym amerykańskiego kina awangardowego”, podczas której publiczność zachęcana była do zadawania pytań reżyserowi.

 

Po całym dniu uczestniczenia w panelach dyskusyjnych, seansach filmowych i innych rozmaitościach czas na trochę inną rozrywkę. W  pierwszy dzień wisienką na naszym festiwalowym torcie, było aftrerparty Szum na którym zagrali: TOLOUSE LOW TRAX, Charlie, Kosel, Souvenir de Tanger, DJ Smakowita Pajda. Następnego dnia na deser podano, bankiet na którym oprawę muzyczną zapewnili: TamilTM B2B Ultraviolent, Filip Sonik, Anatomy Of Mashup (Techno Rączka), Di Martino, ognisty szamański dżem, Penc/Batyjewski.

 

Bijemy brawo Mai Chiarze Faber, która jest najsilniejszą osobowością Lavy, bo jest pomysłodawczynią i główną organizatorką festiwalu, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i nie dostarczył żadnych rozczarowań.

 

Nie mogę nazwać się znawczynią, czy specjalistą w dziedzinie szeroko pojętej sztuki, ale z pewnością mogę powiedzieć o sobie, że jestem fascynatką i kolekcjonerką pozytywnych wydarzeń kulturalnych. Lava z pewnością odnajduje miejsce w moim (ubogim, bo wybrednym) zbiorze.

 

Zastałam zalana lawą pozytywnej energii i spektakularnych występów, oraz projekcji. Festiwal jest niesamowitą inicjatywą i bardzo się cieszę, że powstał, ponieważ długo oczekiwałam aż powstanie takie wydarzenie, które notabene jest warte uwagi.

Autor:

Julia Bodys


Fotograf:

Filip Preis